Lyrics
[verse]
Jadą wozy kolorowe drogą polną
Konie parskają, koła skrzypią w takt
Nikt nie wie, dokąd jadą, ale wolno
Płynie ta karawana przez cały świat
[verse]
Ogniska płoną wieczorem przy drodze
Pieśni brzmią, gitary grają do rana
Wolność mieszka w tych ludziach, nie w domu, nie w progu
Tylko w drodze, tylko w wietrze, niepoznana
[chorus]
Jadą wozy kolorowe, dokąd oczy poniosą
Jadą wozy kolorowe, przez pola i lasy
Jadą wozy kolorowe, z wiatrem, z rosą
Wolni ludzie, którym nie straszne czasy
[verse]
Dzieci biegną boso przy kołach
Śpiewają pieśni, których nikt nie zna
Może kiedyś i ja pójdę, zawołam
Do tej karawany, co nigdy nie ustaje, nie zna dna
[chorus]
Jadą wozy kolorowe, dokąd oczy poniosą
Jadą wozy kolorowe, przez pola i lasy
Jadą wozy kolorowe, z wiatrem, z rosą
Wolni ludzie, którym nie straszne czasy
[bridge]
Może wolność to nie miejsce, gdzie mieszkasz
Ale droga, którą wybierasz sam
Może szczęście to nie dom, który zamieszkasz
Ale wiatr, co niesie cię tam, gdzie zechcesz, hen tam
[chorus]
Jadą wozy kolorowe, przez życie, przez lata
Jadą wozy kolorowe, wolne jak ptaki
Jadą wozy kolorowe, cały świat to ich chata
Nikt ich nie zatrzyma, nikt nie złamie ich znaki