Lyrics
Czuję się jak mniej niż zero, kiedy ciebie nie ma,
Czuję się jak cień bez ciała, bez żadnego celu.
Liczby tracą sens, kiedy jestem sam,
Mniej niż zero — to jest miejsce, gdzie teraz stoję.
Ja też czuję pustkę, kiedy ciebie brak,
Ja też jestem mniej niż zero, to nie jest żaden żart.
Razem byliśmy czymś więcej niż liczbą,
Bez siebie jesteśmy niczym, tylko ciszą.
Mniej niż zero, mniej niż zero,
Beze mnie, bez ciebie — to jest nasze piekło.
Mniej niż zero, mniej niż zero,
Musimy być razem, żeby to się zmieniło.
Wróć do mnie, dodajmy siebie do siebie,
Razem będziemy czymś więcej niż w niebie.
Nie chcę być mniej niż zero już nigdy,
Chcę być z tobą, pełny, żywy, prawdziwy.
Mniej niż zero, mniej niż zero,
Beze mnie, bez ciebie — to jest nasze piekło.
Mniej niż zero, mniej niż zero,
Musimy być razem, żeby to się zmieniło.
Chodź, policzmy od nowa, zacznijmy jeszcze raz,
Razem jesteśmy więcej niż cały ten czas.
Mniej niż zero, mniej niż zero,
Beze mnie, bez ciebie — to jest nasze piekło.
Mniej niż zero, mniej niż zero,
Musimy być razem, żeby to się zmieniło.