Lyrics
[verse]
Walizki spakowane, słońce już czeka
Jedziemy nad morze, gdzie piasek złocisty
Zostawiamy miasto, zostawiamy trud człowieka
Tam, gdzie fala szumi, gdzie wiatr jest czysty
[verse]
Namiot rozbity tuż przy wydmie
Wieczorem ognisko, gitara, śpiew do rana
Tu nikt nie pyta, co robisz, gdzie idziesz
Tu liczy się tylko lato, tylko ta pora nieskrępowana
[chorus]
Witaj, witaj, w tej krainie lata
Witaj, witaj, gdzie zapominasz o świecie
Witaj, witaj, tu czas inaczej lata
Wolność, słońce i morze - to wszystko, czego trzeba w lecie
[verse]
Rybacy wracają z połowu rano
Turyści śpią jeszcze w namiotach, zmęczeni
Wieczorem znowu ognisko rozpalone, płomienne
I znowu śpiewamy do białego rana, roześmiani
[chorus]
Witaj, witaj, w tej krainie lata
Witaj, witaj, gdzie zapominasz o świecie
Witaj, witaj, tu czas inaczej lata
Wolność, słońce i morze - to wszystko, czego trzeba w lecie
[bridge]
Kiedyś trzeba będzie wrócić do miasta
Do zegarów, do pośpiechu, do zwykłych dni
Ale to lato zostanie w nas, ta chwila prosta
Wolności, którą pamiętamy, ilekroć fala znów szumi
[chorus]
Witaj, witaj, wracaj tu za rok
Witaj, witaj, to miejsce zawsze czeka
Witaj, witaj, zrób znowu ten krok
W stronę lata, słońca i szumu morza z daleka