Lyrics
Stoję na scenie, tłum krzyczy moje imię
Czuję moc, jakiej nie czułem nigdy wcześniej
Ale to tylko chwila, tylko iluzja
Za kulisami jestem zwykłym, zmęczonym człowiekiem
Media piszą, że jestem geniuszem
Fani wierzą, że nie mogę się mylić
Ale ja wiem, jak bardzo jestem kruchy
Jak łatwo w środku nocy zacząć wątpić i zgubić się w myślach
Jestem bogiem tylko na scenie
Jestem bogiem przez trzy minuty piosenki
Potem znowu jestem tylko człowiekiem
Ze swoimi lękami, bez żadnej osłonki
Rap płynie szybko, słowa jak pociski
Wypluwam prawdę, której nikt nie chce słyszeć
Że sława to pułapka złocona
Że czasem chcę tylko uciec i zniknąć w ciszy
Jestem bogiem tylko na scenie
Jestem bogiem przez trzy minuty piosenki
Potem znowu jestem tylko człowiekiem
Ze swoimi lękami, bez żadnej osłonki
Może to i lepiej, że jestem zwykły
Może to uczy mnie pokory każdego dnia
Bo prawdziwa siła nie leży w kulcie
Leży w tym, że wciąż wstaję, choć czasem boli mnie to, kim się stałem ja
Jestem bogiem tylko na scenie
Jestem bogiem przez trzy minuty piosenki
Potem znowu jestem tylko człowiekiem
Ze swoimi lękami, bez żadnej osłonki