Lyrics
[verse]
Wciąż bardziej obcy staję się dla siebie,
Wciąż bardziej obcy w tym mieście, na tym niebie.
Twarze wokoło zmieniają się szybko,
A ja szukam czegoś, co było mi bliskie.
[verse]
Wciąż bardziej obcy wśród znajomych twarzy,
Wciąż bardziej obcy, choć nic się nie zmienia z pozoru.
Może to ja się zmieniłem, może to świat,
Ale czuję dystans, którego nie było wcześniej za młodu.
[chorus]
Wciąż bardziej obcy, wciąż bardziej obcy,
Szukam drogi powrotnej do siebie samego.
Wciąż bardziej obcy, wciąż bardziej obcy,
Może pora znaleźć coś nowego.
[verse]
Wciąż bardziej obcy nawet we własnym domu,
Wciąż bardziej obcy, choć nie mówię nikomu.
Ale wiem, że gdzieś jest miejsce dla mnie,
Gdzie przestanę być obcym, gdzie odnajdę się ostatecznie.
[chorus]
Wciąż bardziej obcy, wciąż bardziej obcy,
Szukam drogi powrotnej do siebie samego.
Wciąż bardziej obcy, wciąż bardziej obcy,
Może pora znaleźć coś nowego.
[bridge]
Może trzeba zacząć od nowa, zmienić kurs,
Wciąż bardziej obcy, ale silniejszy niż wcześniej wprost.
[chorus]
Wciąż bardziej obcy, wciąż bardziej obcy,
Szukam drogi powrotnej do siebie samego.
Wciąż bardziej obcy, wciąż bardziej obcy,
Może pora znaleźć coś nowego.