Lyrics
Umówiliśmy się pod tym starym szyldem
Gdzie kolorowe ptaki patrzą znad drzwi
Ty się spóźniasz, jak zawsze zresztą
A ja czekam i liczę mijające dni
Miasto tętni, tramwaj dzwoni w oddali
Sprzedawca kwiatów krzyczy swoją cenę
Ja stoję tutaj, uśmiechnięty głupio
Czekając na twoją znajomą sylwetkę
Pod papugami, tam gdzie zawsze
Pod papugami, czekam znowu na ciebie
Pod papugami, choć się spóźniasz notorycznie
Wiem, że w końcu przyjdziesz, jak w każdym niebie
Ludzie mijają, patrzą z uśmiechem
Pewnie myślą, że czekam na kogoś ważnego
A ja czekam na ciebie, zwyczajną dziewczynę
Która zawsze się spóźnia, ale wartego wszystkiego
Pod papugami, tam gdzie zawsze
Pod papugami, czekam znowu na ciebie
Pod papugami, choć się spóźniasz notorycznie
Wiem, że w końcu przyjdziesz, jak w każdym niebie
I w końcu widzę cię z daleka biegnącą
Z torbą pełną zakupów i włosami w wietrze
Cały gniew znika w jednej chwili
Bo wiem, że ty jesteś moim najlepszym miejscem
Pod papugami, tam gdzie zawsze
Pod papugami, czekam znowu na ciebie
Pod papugami, choć się spóźniasz notorycznie
Wiem, że w końcu przyjdziesz, jak w każdym niebie