Lyrics
Wiem, że nie powinnaś tu przychodzić
Wiem, że twoje serce mówi co innego
Ale nogi same cię przynoszą
Do drzwi, za którymi czeka coś złego dla obu
Mówisz, że to ostatni raz
Mówisz to za każdym razem od nowa
Ja się śmieję, bo znam tę grę
I wiem, że wrócisz, kiedy zapadnie mowa
Jestem Twoim grzechem, którego nie umiesz porzucić
Jestem Twoim grzechem, słodkim jak zakazany owoc
Jestem Twoim grzechem, wiem, że to niedobrze
Ale oboje wracamy tu, noc po nocy
Może powinniśmy przestać to udawać
Może powinniśmy powiedzieć sobie dość
Ale gdy gasną światła w tym pokoju
Znowu wygrywa ta sama, słodka złość
Jestem Twoim grzechem, którego nie umiesz porzucić
Jestem Twoim grzechem, słodkim jak zakazany owoc
Jestem Twoim grzechem, wiem, że to niedobrze
Ale oboje wracamy tu, noc po nocy
Nie proszę o przebaczenie, nie proszę o więcej
Wiem, jakim jestem rozdziałem w twojej historii
Ale póki mnie chcesz, póty tu zostanę
Twoim cichym, słodkim, zakazanym snem
Jestem Twoim grzechem, którego nie umiesz porzucić
Jestem Twoim grzechem, słodkim jak zakazany owoc
Jestem Twoim grzechem, wiem, że to niedobrze
Ale oboje wracamy tu, noc po nocy